The nice ending of today's cycling :-)
* THOUGHTS * PHILOSOPHY *WRITING *PERSONAL DEVELOPMENT *PLACES *LIFE *PHOTOGRAPHY *BEAUTY *MUSIC
Showing posts with label village. Show all posts
Showing posts with label village. Show all posts
Friday, 31 March 2017
Tuesday, 17 March 2015
Cichość
Wyskrobane niegdyś pod stołem.
Krople
jesiennego deszczu
Na źdźbłach
polnej trawy
Migoczą w
ciepłym blasku słonecznym
Niby brylanty
rzucone nonszalancko
Ręką Żniwiarza
Niewielka, drewniana kładka
Pręży swój spróchniały grzbiet
Zasłania przestrzeń nieba
Zbrązowiałej, przedawnionej wodzie
Spokojne ptasie trele
Malują pejzaż poranka
Na zielono
Modlę się o dobry dzień
Stojąc pod drzewem zapomnienia.
Subscribe to:
Posts (Atom)
Polecany post
Coś, czego nikt nigdy Ci nie odbierze
http://mandywallace.com/writers-live-forever/ (....) Pisanie to harówka, a zarazem coś, czego nikt nie może Ci odebrać . ...
-
As human beings, we are all born creative. We come to this world with clear mind, full of ideas. As children we are fearless. We express o...
-
La Dolce Vita Felliniego to portret psychologiczny dekadenckich, snobistycznych mieszkańców Rzymu. Czarno-biała podróż, przez którą prowadz...
